Nowy model nerki

15:16


Wypracowałam nowy model nerki-saszetki. Wcześniejszy, zrobiony przeze mnie, na którym ciągle bazowałam, bardzo długo przechodził wiele minimalnych transformacji i dopasowań, dopóki nie został zatwierdzony ostatecznie. Chcąc jednak jeszcze bardziej wzmocnić konstrukcję nerki wypracowałam coś takiego: 

Główna modyfikacja polega na scaleniu bocznych "skrzydełek" z kieszenią. W efekcie nerka jest dużo mocniejsza, a komora obszerniejsza. Nowy model jest też większy, a sama nerka bardziej opływowa, co możecie porównać poniżej.
Sprawdzenie nowego modelu w szyciu zostawiłam Pawłowi. Po uszyciu swojej nerki dostał od razu zamówienia od znajomych, więc się ciągle szkoli i idzie mu bardzo dobrze :) Oto, co uszył: powyżej widzicie czarną, jeansową nerkę Ali, a poniżej zielarską, lnianą nerkę dla Jacka. 

Dla porównania: nowy model (po lewej) i stary (po prawej, moja własna nerka)

Według nowego modelu powstało już kilka nerek. Można je zakupić w mojej galerii na Dooperellach:)
Co sądzicie o nowym modelu? Dla mnie jest to dość znaczna (wbrew pozorom) zmiana pod względem szycia. Będę wdzięczna za wszelkie opinie. Podoba się Wam?

Joanka 

You Might Also Like

25 komentarze

  1. Mnie się podobają Twoje (a teraz Wasze :) nerki w każdej postaci. One są tak pięknie odszyte, z takich super materiałów, że aż się zastanawiam czy by nie spróbować takiej ponosić, bo wcześniej jakoś nie miałam okazji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie -zmiana może nie taka wielka ale pomysłowa i korzyści w praktyce duże. Dwuznaczny tytuł posta zwalił mnie z nóg bo już podejrzewałam jakiś handel ulepszonymi organami:)) Brakowało tylko "pilnie sprzedam". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23/2/13

      heh :D

      Usuń
    2. Haha :D Uwielbiam miny ludzi, którzy pytają się mnie co robię, a ja im na to, że zajmuję się nerkami ;)

      Usuń
  3. zakochalam sie w tej czarnej

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry pomysł, ta w lawendowo-beżowa i zielarska super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że te nowe mają ładniejszy kształt:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba :) ta czarno-niebieska jest ładna *-* a może zdradzisz nam jak się takie nereczki szyje? (czy może już było ale gapa przegapiłam?) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oczywiście, że nie zdradzę ;)

      Usuń
  7. nie wiem jak nowy model ale starszy przybył do mnie wczoraj :) nerka bardzo adna jeszcze nie wyprobowana ale mam zamiar zrobić to na dniach :) w każdym razie napewno polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się dobrze i długo nosi! :)

      Usuń
  8. fajny ten nowy, opływowy kształt. choć przyznam szczerze, na podstawie porównania tych zielarskich, to stary wzór też miał coś w sobie. wydaje mi się bardziej kobiecy chyba.

    OdpowiedzUsuń
  9. nazwa strony dooperelle mnie tak rozwala :D A tak w ogóle to nowy wzór jak dla mnie lepszy, taki bardziej sportowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z początku siedziałam i gapiłam się próbując wychwycić różnice. Później dostrzegałam (ach, ta radość z własnej spostrzegawczości ;)) i stwierdziłam, że obie ładne, ale mi bardziej do gustu przypadła stara nerka. Nowa rzeczywiście jest bardziej sportowa i jakby bardziej męska.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. O! Super! Dzięki Dziewczyny za te spostrzeżenia! Może ten stary wydaje się bardziej kobiecy, bo jest mniejszy, bardziej "rozdrobniony", mniej masywny? Powstanie nowej formy nie oznacza zarzucenia starej - będą powstawać oba modele :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej dzisiaj zrobilam bransoletke ktora pokazalss w pazdzierniku 2011 roku :) pokaze ja w nowym wpisie u mnie na blogu ktory sie pojawi kolo 18 :) zalezy mi na twoim komentarzu jak mi to wyszlo :) zapraszam dzis kolo godz. 18 na ten post . izey-izabella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Really nice!! I love it!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie oba modele są świetne - uszyłam w swoim życiu tylko jedną nerkę i była niezbyt udana, nie korzystam z niej ;)
    Gratuluję talentu, obserwuję już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy25/2/13

    o rany, wciąż mnie przerażają treści Twoich postów... moja nerka, nerka Ali, nerka Pawła... :D całe szczęście, że wyświetlają się fotki, ale strach się bać, co by było, gdyby ich nie było! XD


    pozdrawia Ebris, której nie chce się logować...;)

    OdpowiedzUsuń
  16. robisz takie śliczne rzeczy! Dopracowane, profesjonalne, z pomysłem i estetyką, jestem zachwycona Twoim talentem i ... cierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zamierzam uszyć własną nerkę i właśnie szukam inspiracji. Te zielarskie są przepiękne, nosiłabym! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. super to wygląda! ja mam kupną nerkę stąd: http://betterlook.pl/nerki-saszetki-1546/Nerka-Saszetka-Fullprint-Ananas.html ale może kiedyś ją rozbiorę na części pierwsze, by zrobić wykroje :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad!

Uprzejmie uprzedzam, że wszelkie komentarze wystawiane przez firmy, będące próbą podbicia pozycjonowania swojej strony będą kategorycznie usuwane. Lubię swojego bloga, lubię grzyby, nie lubię pasożytniczych hub!

Facebook

INSTAGRAM

Subscribe